Pokazywanie postów oznaczonych etykietą przejście dla pieszych. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą przejście dla pieszych. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 24 lutego 2013

Rowerowa inwestycja.

   Lektura  "Strategii rozwoju Miasta Zambrowa na lata 2012-2022" ma swoje dobre strony. Na stronie 75 znajduje się rozdział "Zadania strategiczne" - to lista zadań, które będą realizowane przez różne podmioty do 2022 roku na terenie naszego miasta. Można tam znaleźć inwestycje planowane głównie przez Miasto Zambrów, ale także przez powiat zambrowski, Generalną Dyrekcję Dróg Krajowych i Autostrad, spółdzielnie, Miejski Dom Kultury itp.
   Podane w tabeli daty realizacji poszczególnych zadań, dają wyobrażenie o kolejności realizacji poszczególnych inwestycji. Spośród 91 inwestycji, poza imprezami organizowanymi corocznie, jest jedna inwestycja, która datę rozpoczęcia i zakończenia ma określoną na 2013 rok. "Budowa ścieżki rowerowej do Długoborza" to zadanie znajdujące się pod pozycją nr 28. W strategii rozwoju Miasta Zambrowa na rok bieżący przewidziano na realizację inwestycji 0,5 mln złotych.

Zdjęcie nr 1. Początek ścieżki rowerowej. Projektant wytyczył ścieżkę niemal w miejscu obecnej.

   W dniu 19 lutego br. na stronie BIP Miasta Zambrów pojawiła się informacja o ogłoszeniu przetargu na budowę ciągu pieszo-rowerowego dwukierunkowego od ul. Wolskiej do granicy administracyjnej Miasta Zambrów w kierunku Czyżewa w lewej części pasa drogowego drogi krajowej nr 63 Zambrów - Czyżew. Niewątpliwie jest to informacja bardzo dobra dla wszystkich rowerzystów,  w szczególności dla tych dojeżdżających do działek pracowniczych w okolicy Długoborza.
   Przyjrzyjmy się samej inwestycji. W przedmiocie zamówienia można znaleźć następujące dane:

Określenie przedmiotu oraz wielkości lub zakresu zamówienia:
Budowa ciągu pieszo-rowerowego dwukierunkowego od ul. Wolskiej do granicy administracyjnej Miasta Zambrów w kierunku Czyżewa w lewej części pasa drogowego drogi krajowej nr 63 Zambrów - Czyżew. Zakres prac objęty zamówieniem w zakresie wykonania:
- ciągu pieszo rowerowego o dł. 1014m, szer. 2,5m z betonu asfaltowego gr. 4cm, na podbudowie z kruszywa łamanego,
- nawierzchni istniejących zjazdów (remont),
- nawierzchni chodników z kostki betonowej gr. 8 cm na podsypce cem. piaskowej,
- odwodnienia- powierzchniowego z wprowadzeniem wód opadowych do rowów przydrożnych,
- wydłużenia przepustu z rur HDPE śr.50cm oraz ułożenie przepustów z rur HDPE śr.50 cm i 30cm,
- umocnienia skarp brukowcem i płytami ażurowymi - oznakowania poziomego i pionowego,
- wycinki drzew szt. 20 z karczowaniem i wywiezieniem karpiny, dłużyc i gałęzi we wskazane miejsce.
   Ważną informacją jest także termin wykonania, który został określony na 70 dni od przekazania placu budowy.
  
Rys. nr 1. Lokalizacja inwestycji.

   Warto zwrócić uwagę, że długość nowej ścieżki to ponad 1 km, biorąc pod uwagę moje obliczenia z poprzedniego wpisu Zambrowskie drogi rowerowe (1), gdzie ustaliłem  że długość istniejących już w Zambrowie ścieżek rowerowych wynosi 3,3 km, to przyrost długości wyniesie 33%.
   Najważniejsze miejsca nowej ścieżki będą znajdować się przy skrzyżowaniu ulicy Wolskiej z Aleją Wojska Polskiego oraz wjeździe w kierunku ogródków działkowych tuż przed granicą miasta. Plan organizacji ruchu w tych miejscach przedstawia się następująco:

Rys. 2. Plan organizacji ruchu, skrzyżowanie Wolska - Aleja Wojska Polskiego

   Zdaje się, że powyższa organizacja ruchu zawiera rozwiązania, które spowodują sytuacje konfliktowe między rowerzystami i kierowcami. Dla przykładu samochód wyjeżdżający z ulicy Wolskiej w kierunku miasta, skręcający w prawo, zatrzyma się na poziomym znaku "stop", przed linią P-12, ustanie wówczas dokładnie na ścieżce rowerowej. Czy będzie to bezpieczna sytuacja w przypadku rozpędzonego rowerzysty? Kto poniesie odpowiedzialność za spowodowanie kolizji? Właściciel samochodu osobowego czy rowerzysta? Warto sobie już w tej chwili odpowiedzieć na to pytanie.

Rys. 3. Plan organizacji ruchu, zjazd w kierunku ogródków działkowych.
   W przypadku powyższego skrzyżowania, również dojdzie do sytuacji konfliktowych między rowerzystami i właścicielami samochodów. Szkoda, że nie pomyślano o zaprojektowaniu azylu dla samochodów osobowych, które nie stawałyby na ścieżce rowerowej włączając się do ruchu. Azyl dla samochodów można by było uzyskać przesuwając ścieżkę rowerową i zostawiając ok. 4 metry miedzy jezdnią a nową ścieżką rowerową. Podejrzewam, że w przypadku obu skrzyżowań wybór projektu był związany z sytuacją własnościową gruntu. Konieczność wykupu gruntu od osób prywatnych z pewnością podniosłaby koszt inwestycji, a być może uniemożliwiłaby jej realizację w tym roku. Mam nadzieję, że ten wybór nie doprowadzi do nieszczęśliwego wypadku.


   Zastanawia mnie jeszcze jedna sprawa. Mimo, że został ogłoszony przetarg na budowę ciągu pieszo-rowerowego to stosowany jest w dokumentacji przetargowej znak C-13, który oznacza "Drogę dla rowerów". Jaki status na tym ciągu pieszo-rowerowym będzie miał pieszy? W mojej opinii lepiej by było w tej sytuacji wykorzystać łącznie znaki C-13 "droga dla rowerów" i C-16 "droga dla pieszych". Symbole oddzielone kreską poziomą oznaczają, że ruch pieszych i rowerzystów odbywa się na całej szerokości jezdni.


   W ramach inwestycji zostanie również usunięte 20 szt. drzew. W większości są to topole, więc istnieje ryzyko gubienia przez nie gałęzi, które spadając mogłyby stanowić niebezpieczeństwo dla pieszych i rowerzystów. Usunięcie jest więc uzasadnione. Szkoda jednak, że nie pomyślano o nasadzeniach nowych drzew.
   Należy uznać, że nowa inwestycja będzie z pewnością rowerowym hitem zbliżającego się lata. Budowa pierwszej w mieście asfaltowej drogi rowerowej to niezaprzeczalnie dobry pomysł. Jednak nie udało się uniknąć pewnych problemów, które z czasem mogą stać się obiektem krytyki mieszkańców. Zastosowane rozwiązania będą prowadzić do sytuacji konfliktowych między uczestnikami ruchu: pieszymi, rowerzystami i kierowcami samochodów osobowych. Osobiście zastanawia mnie czy przyszła inwestycja była konsultowana ze środowiskiem rowerowym...
  
   
    P.S. Przykład dobrego projektowania. Zachęcam do zapoznania się.

niedziela, 17 czerwca 2012

Samochodowy dyktat...

   Uważa się powszechnie, że nie da się żyć bez nowych dróg, dodatkowych pasów ruchu czy też nowych miejsc parkingowych. Mówi się, że drogi powinny być szersze, przejścia dla pieszych likwidowane, a zamiast nich trzeba budować kładki nad jezdniami lub przejścia podziemne. Z pewnością takie działania ucieszyłyby wielu z nas, jednak czy presja użytkowników samochodów osobowych nie jest w tej chwili zbyt duża. Czy jest widoczna w naszym mieście?
   Odpowiedź jest oczywiście twierdząca. Pisałem o tym przynajmniej w dwóch wpisach:
Nowa Aleja Wojska Polskiego - stary problem - mimo modernizacji ulicy nie zadbano o potrzeby przechodniów, Inwestycja roku w Zambrowie? - inwestycja również nie zapewnia bezpieczeństwa pieszych, łączenie ruchu pieszych i samochodów bez wyznaczenia strefy zamieszkania stawia samochody w sytuacji uprzywilejowanej.
   W niniejszym wpisie chciałbym przedstawić jak wygląda sytuacja pieszego przy jednym z większych sklepów sieciowych w Zambrowie.
   Na pierwszym zdjęciu wjazd do Tesco od strony ul. 71 Pułku Piechoty. Znaki wskazują ograniczenie prędkości, ograniczenie tonażu i rozpoczęcie drogi wewnętrznej. Zgodnie z przepisami w przypadku drogi wewnętrznej zasady na niej obowiązujące określa właściciel, czyli sieć sklepów Tesco. 


   Na uwagę zwraca również fakt braku chodników. Ani z lewej strony drogi ani z prawej nie ma miejsca dla pieszych - muszą każdorazowo uważać na jadące samochody.

   Jeszcze spojrzenie w drugą stronę. Widać tu miejsce w którym piesi najczęściej przekraczają jezdnię. W żaden sposób nie zostało oznakowane. Piesi przechodząc przez ulicę ryzykują. Najprawdopodobniej nic się nie zmieni dopóki nie wydarzy się wypadek.


  


    Krytycznym miejscem jest również to zwężenie. Klienci wyjeżdżający po zakupach wypadają zza zakrętu prosto przed pieszych. Widać to na wydeptanym trawniku, który stał się dla nich miejscem ucieczki. 


   Główny plac przez sklepem uwidacznia, że pieszy nie był całkowicie brany pod uwagę - dwa pasy ruchu wymalowane strzałkami. Wzdłuż elewacji budynku parking dla samochodów, gdzie równie dobrze można by było poprowadzić chodnik.


   Całkowite ignorowanie potrzeb pieszych widać także od strony głównego wejścia do sklepu. Od strony parkingu PKS do wejścia prowadzi chodnik z kilku płytek chodnikowych - najprawdopodobniej ułożony przez zdesperowanych klientów.


   Trawnik przy wejściu jest całkowicie rozdeptany a po każdym deszczu stanowi naturalną przeszkodę błotną. Zachowana trawa poprzecinana jest przez ścieżki dla klientów.




   Kolejnym miejscem gdzie widać pomijanie potrzeb pieszych jest wejście na parking Tesco od strony ulicy Mazowieckiej. Prowadzą tam dwie ścieżki. W zimie i po każdym deszczu stanowią naturalną ślizgawkę.



   W mojej opinii dziwne jest to, że pozwolono wybudować sklep, który tak słabo wkomponowuje się w istniejącą zabudowę. Nie zabezpieczono potrzeb najsłabszych, pozwalając jednocześnie na dyktat użytkowników samochodów osobowych. W pobliżu sklepu są przecież położone dwa duże osiedla bloków wielorodzinnych, ale także osiedla domków jednorodzinnych.
    Najbardziej zastanawia mnie, kto poniesie odpowiedzialność gdy na terenie Tesco wydarzy się wypadek z udziałem przechodnia? Przepisy w zakresie ruchu pieszych po drogach są następujące:

Ustawa Prawo o ruchu drogowym z dnia 20 czerwca 1997 r.

Art. 11. 1. Pieszy jest obowiązany korzystać z chodnika lub drogi dla pieszych, a w razie ich braku — z pobocza. Jeżeli nie ma pobocza lub czasowo nie można z niego korzystać, pieszy może korzystać z jezdni, pod warunkiem zajmowania miejsca jak najbliżej jej krawędzi i ustępowania miejsca nadjeżdżającemu pojazdowi.
2. Pieszy idący po poboczu lub jezdni jest obowiązany iść lewą stroną drogi.
3. Piesi idący jezdnią są obowiązani iść jeden za drugim. Na drodze o małym ruchu, w warunkach dobrej widoczności, dwóch pieszych może iść obok siebie.
4. Korzystanie przez pieszego z drogi dla rowerów jest dozwolone tylko w razie braku chodnika lub pobocza albo niemożności korzystania z nich. Pieszy, z wyjątkiem osoby niepełnosprawnej, korzystając z tej drogi, jest obowiązany ustąpić miejsca rowerowi.
5. Przepisów ust. 1—4 nie stosuje się w strefie zamieszkania. W strefie tej pieszy korzysta z całej szerokości drogi i ma pierwszeństwo przed pojazdem.

   W związku z tym, że zarządca terenu nie wyznaczył strefy zamieszkania, należy uznać że piesi na terenie Tesco mają obowiązek ustępować samochodom.



czwartek, 12 stycznia 2012

Nowa Aleja Wojska Polskiego - stary problem.

   Ukończony został remont Alei Wojska Polskiego między ul. Raginisa i ul. Fabryczną. Zapewne większość z nas jest z niego zadowolona. Skrzyżowanie na którym wybudowano światła z pewnością jest bezpieczniejsze niż poprzednie. Swojego posta chciałbym jednak poświęcić wysepkom, które powstały i obecnie pełnią funkcję rozdzielenia ruchu, uniemożliwiają wyprzedzanie i ułatwiają lewoskręty. Zdaje się, że projektant zapomniał o jednej funkcji jaką mogą one pełnić. Niespodzianką jest to, że wysepki o takiej funkcji już w Zambrowie istnieją i dobrze spełniają swoją rolę. Poniżej zamieszczam zdjęcie takiej wysepki.
 

   Aleja Wojska Polskiego wzbogaciła się po ostatnim remoncie o 4 wysepki, które mogłyby pełnić taką samą rolę, a dzięki temu ułatwiłyby życie mieszkańcom Zambrowa. Z pewnością łatwiejsze jest przechodzenie przez ruchliwą jezdnię, gdy do pokonania jest tylko jeden pas ruchu a nie oba na raz, szczególnie, że w okolicy tej ulicy znajduje się wiele placówek edukacyjnych, handlowych oraz budynków użyteczności publicznej.


   Przejścia na drugą stronę jezdni nie zawsze ułatwiają kierowcy samochodów. Często zdarza się czekać na swoją kolej aż do ostatniego samochodu - mimo, że na jezdni zostały wymalowane warunkowe linie zatrzymania. Mimo brzydkiej pogody, Pani i Pan musieli odstać swoje na chodniku przed przejściem dla pieszych.


   Poniżej krótkie omówienie każdej z wysepek:


   Wysepka nr 1 - przy skrzyżowaniu z ul. Raginisa. Wygląda na to, że projektant i zarządca drogi wiedzą o problemie przebiegających w tamtym rejonie dzieci. Świadczy o tym, znak ostrzegawczy A-17. Czemu nie powstała tu bezpieczna wysepka dla tych niegrzecznych dzieci? Może dzięki wysepce miałyby szansę przejść bezpiecznie na drugą stronę jezdni?


   Wysepka nr 2 - na przeciwko ZDZ. W pobliżu tej wysepki znajduje się przystanek autobusowy, znak D-15. Czemu nie powstała tu bezpieczna wysepka dla pasażerów komunikacji miejskiej, jak również podmiejskiej?



   Wysepka nr 3 i 4 - między ul. Fabryczną i ul. Obrońców Zambrowa. Obie wysepki znajdują się w bardzo ruchliwym miejscu. Z jednej strony ciąg sklepów z drugiej duże osiedle. Czemu wysepki nie realizują potrzeb pieszych?

   Koszt jaki trzeba ponieść wg mnie jest niewielki - należy domalować pasy, przełożyć parę kostek polbruku i obniżyć krawężnik, dostawić znaki informujące o przejściu dla pieszych i podnieść znaki drogowe, aby piesi byli bardziej widoczni na wysepce. Brak działań w tym zakresie prędzej czy później doprowadzi do nieszczęścia, gdyż piesi nie lubią nadkładać drogi... wybierają tą najkrótszą...






   Zdjęcia wykonałem w ciągu 5 minut, a obawiałem się, że będę musiał długo czekać... część pieszych intuicyjnie wybiera przejście w niedozwolonym miejscu w pobliżu istniejących wysepek. O tym, że jest to niebezpieczne nie trzeba mówić, ale mało kto wie że zgodnie z Generalnym Pomiarem Ruchu z 2010 roku w tym miejscu przejeżdża codziennie 13 255 pojazdów silnikowych. Szczegółowe informacje można znaleźć na poniższej stronie:
http://www.gddkia.gov.pl/pl/987/gpr-2010
a należy na niej znaleźć średni dobowy ruch w punktach pomiarowych w 2010 r.