Pokazywanie postów oznaczonych etykietą aktualne zdjęcia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą aktualne zdjęcia. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 29 października 2013

System viaTOLL na obwodnicy Zambrowa

   Zgodnie z projektem Rozporządzenia Rady Ministrów w IV kwartale 2013 roku sieć dróg płatnych viaTOLL powiększy się o kolejne odcinki dróg. Wśród nich znalazła się również obwodnica Zambrowa i Wiśniewa, która włączona zostanie do systemu już 31 października 2013 r. 
   Obwodnica Zambrowa i Wiśniewa, to droga ekspresowa S8. Opłata zostanie wprowadzona na odcinku od skrzyżowania z drogą powiatową nr 2000B do skrzyżowania z drogą powiatową nr 2012B.
   Zgodnie z Uchwałą Nr 21/144/2003 Zarządu Województwa Podlaskiego z dnia 18 marca 2003 roku droga powiatowa nr 2000B ma następujący przebieg: Zambrów - Sędziwuje - Krajewo Borowe – Zagroby Zakrzewo, natomiast droga powiatowa nr 2012B ma przebieg: Wiśniewo - Łętowo-Dąb - Kołaki Kościelne - Czarnowo-Undy - Czarnowo-Biki -Kulesze Kościelne – droga 2052.
   viaTOLL to system elektronicznego poboru opłat. Użytkownik pojazdu samochodowego lub zespołu pojazdów o dopuszczalnej masie całkowitej powyżej 3,5 tony, a także użytkownik autobusu niezależnie od dopuszczalnej masy całkowitej, który porusza się po sieci dróg płatnych, jest zobowiązany do korzystania z systemu viaTOLL. W związku z tym musi zainstalować wewnątrz pojazdu urządzenie pokładowe zwane viaBOX, które komunikuje się z antenami umieszczonymi na bramownicach.
   Cały system na naszej obwodnicy został już zainstalowany. Poniżej zamieszczam zdjęcia dwóch bramownic. Pierwsza z nich została umieszczona na początku obwodnicy od strony Warszawy, tuż za ekranami dźwiękochronnymi.

Zdjęcie nr 1. Bramownica od strony Warszawy.

   Budowa bramownicy nie ingerowała w istniejącą nawierzchnię. Fundamenty pod nią zostały wybudowane w pasie drogowym, tuż za barierami ochronnymi.

Zdjęcie nr 2. Bramownica - zdjęcie od strony Warszawy.
   Bramownica posiada odrębne podłączenie do zasilania.


Zdjęcie nr 3. Zbliżenie na szafę energetyczną.
   Na konstrukcji bramownicy zostały zamieszczone elementy systemu viaTOLL.

Zdjęcie nr 4. System viaTOLL.
   Zostały umieszczone po trzy anteny w każdym kierunku ruchu.

Zdjęcie nr 5. System viaTOLL - anteny umieszczone na bramownicy.
   Anteny odbiorcze umieszczone są na solidnej konstrukcji stalowej.

Zdjęcie nr 6. Bramownica - zbliżenie na elementy konstrukcyjne.

Zdjęcie nr 7. Anteny dla jadących od strony Białegostoku.

Zdjęcie nr 8. Bramownica - zdjęcie od strony Zambrowa.
   Druga bramownica została umieszczona od strony Białegostoku.

Zdjęcie nr 9. Bramownica na wysokości Wiśniewa.
   Jest ona niemal identyczna do wcześniej pokazanej - z jedną małą różnicą.

Zdjęcie nr 10. Bramownica - zdjęcie od strony Wiśniewa.

   Bramownica posiada antenę satelitarną.

Zdjęcie nr 11. Antena satelitarna.
   Na tej bramownicy również zostały umieszczone anteny do komunikacji ze sprzętem pokładowym zamontowanym w ciężarówkach - po 3 sztuki w każdą stronę.

Zdjęcie nr 12. Anteny odbiorcze dla jadących od strony Białegostoku.

Zdjęcie nr 13. Anteny odbiorcze dla jadących od strony Zambrowa.
Zdjęcie nr 14. Bramownica widoczna z wiaduktu w Wiśniewie.

   Jakie pojazdy zostaną obciążone opłatami?
   Pojazd podlegający obowiązkowo opłatom elektronicznym – to pojazd samochodowy lub zespół pojazdów o dopuszczalnej masie całkowitej powyżej 3,5 tony oraz autobus niezależnie od jego dopuszczalnej masy całkowitej. Do pojazdów tych zaliczają się w szczególności:
  • samochody ciężarowe (zarówno dwu-, jak i trzyosiowe) oraz samochody ciężarowe z przyczepą o dopuszczalnej masie całkowitej powyżej 3,5 tony;
  • autobusy z liczbą miejsc siedzących powyżej 9, niezależnie od ich dopuszczalnej masy całkowitej;
  • ciągnik siodłowy oraz ciągnik siodłowy z naczepą i/lub przyczepą o dopuszczalnej masie całkowitej powyżej 3,5 tony;
  • samochody osobowe z przyczepą o łącznej dopuszczalnej masie całkowitej pojazdu i przyczepy powyżej 3,5 tony.

   Warto podkreślić, że samochody osobowe z przyczepą muszą obowiązkowo korzystać z systemu viaTOLL, jedynie wtedy jeśli łączna dopuszczalna masa całkowita takiego zestawu przekracza 3,5 tony.
   Droga S8 jest drugą najbardziej dochodową w systemie viaTOLL. Wygenerowała ona 83,86 mln zł dochodu, lepsza była jedynie autostrada A4 z dochodem w wysokości 173 mln zł.
  
   Gdzie zarejestrować się w systemie viaTOLL? 

Pracownicy Punktów Dystrybucji i Punktów Obsługi Klienta zajmują się obsługą użytkowników systemu viaTOLL. Zawieranie umów jest możliwe zarówno w Punktach Dystrybucji, jak i w Punktach Obsługi Klientów. Najbliższe punkty znajdują się w:

1. PKN Orlen, 18-305 Szumowo, Cmentarna
2. PKN Orlen, 18-421 Piątnica, Stawiskowska 55
3. Jeżewo Stare, 16-080 Tykocin, Jeżewo Stare 5
  Więcej informacji można znaleźć na stronie viatoll.pl

Na koniec filmik z prezentacją działania systemu viaTOLL.





poniedziałek, 28 października 2013

Skutki jazdy na pamięć...

   2 października 2012 roku, a więc już ponad rok temu, została oddana do użytku obwodnica Zambrowa i Wiśniewa. Okazuje się, że do tej pory część kierowców jeździ drogą krajową nr 8 "po staremu".
   Kierowcy wyjeżdżający z Zambrowa ulicą Ostrowską jadą na pamięć. Na rondzie zamiast skręcić w prawo do Warszawy, aby wjechać na bezkolizyjny węzeł "Zambrów Zachód" jadą prosto starym śladem drogi krajowej.
 
Zdjęcie nr 1. Oznaczenie skrzyżowania o ruchu okrężnym.

   Ich spokoju nie mąci fakt, że zjeżdżają na rondzie na miejscowość Sędziwuje. Jadąc dalej, tuż za starym młynem, dojeżdżają do skrzyżowania. 

Zdjęcie nr 2. Zjazd na Sędziwuje.

   Mimo, że zamieszczony został znak "droga bez przejazdu", oznaczający początek drogi, której przeciwległy koniec nie ma połączenia z inną drogą lub wjazd do zamkniętego obszaru, z którego wyjazd jest możliwy tylko w tym samym miejscu, pędzą dalej.

Zdjęcie nr 3.

   Widząc, że droga odbija w lewo, a tuż obok są ekrany dźwiękoszczelne, przy drodze stoją znaki ograniczające prędkość - jadą dalej. Nie korzystają z szerokiego i prostego kawałka drogi, żeby zawrócić. Ciekawość lub bezmyślność jazdy na pamięć jest silniejsza.

Zdjęcie nr 4.

   Nagle asfalt się zwęża, kończą się oznaczenia poziome - jadą dalej.

Zdjęcie nr 5. Sąsiadujące ekrany akustyczne.

   Tuż obok, za dwiema barierami ochronnymi, mkną samochody - ale w przeciwnym kierunku. Ciekawe co myślą w tym momencie.

Zdjęcie nr 6. Most na rzece Prątnik.

   Droga, za mostem zaczyna opadać w dół. Jadąc między barierami dojeżdżają do znaku koniec drogi. Stop? Nie koniecznie.

Zdjęcie nr 7.

   Przed nami już tylko łąka.

Zdjęcie nr 8.

   Jednak nie wszyscy wierzą, że to koniec drogi. Przecież nie mogli jej ot tak sobie zwinąć. Trzeba szukać dalej...

Zdjęcie nr 9. Rozjeżdżony wjazd na łąkę.

   W efekcie tych poszukiwań, na długim odcinku widać ślady opon, bynajmniej nie należą jedynie do traktorów.

Zdjęcie nr 10. Ślady po manewrującej ciężarówce.

   Niektóre z dziur mają dużą głębokość. Koła wprost zapadały się w grząską ziemię.

Zdjęcie nr 11. Kostka brukowa w jednej z dziur.

   Wszelkie rzeczy były wykorzystywane przy ratowaniu samochodu przed zakopaniem się. Kostki brukowe, znaki, okruchy betonu i asfaltu.

Zdjęcie nr 12.

   Poniższe zdjęcie przedstawia łąkę rozjeżdżoną przez wielu kierowców. Pytanie co będzie, jeśli przyjdą bardziej deszczowe dni. Wówczas łąka może się stać prawdziwą pułapką. Obok, na podwyższeniu, przejeżdżają kierowcy i zapewne mieli niezły ubaw, widząc problemy zawracających ciężarówek.

Zdjęcie nr 13. Rozjeżdżona łąka.

   Zastanawia mnie, co myśli właściciel łąki. Jest ona obecnie w bardzo opłakanym stanie. Może powinien wnioskować o odszkodowanie od Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad? Myślę, jednak że raczej powinien ustawić szlaban na polu i pobierać sowite opłaty za możliwość zawrócenia na łące.

Zdjęcie nr 14. Głębokie dziury w powierzchni.

Zdjęcie nr 15. Ślady po kołach "bliźniakach"/
   Ślady bliźniaczych opon, pozostawione na łące wskazują jednoznacznie, że próbował się stąd wydostać samochód ciężarowy.

Zdjęcie nr 16. Wyrwy w powierzchni trawy.


   Jeszcze spojrzenie w drugą stronę. Część kierowców nie mogąc uwierzyć, że to ślepa droga, jedzie daleko przez łąkę, szukając wjazdu na asfaltową drogę. Jednak droga oddzielona jest rowem przydrożnym, a dalej jest tylko pole i rów melioracyjny. Ostatecznie muszą zawrócić. W przyszłości będzie tędy biec droga serwisowa i będzie można nią dojechać aż do Szumowa.

Zdjęcie nr 17. Rozjeżdżona łąka.
      Jazda na pamięć dla kierowców samochodów osobowych kończy się co najwyżej stratą paru minut na trasie. Mogą oni bez problemu zawrócić w dowolnej chwili. Wydaje się, że problem dla kierowców ciągników siodłowych z naczepami też jest raczej mały, gdyż jak przedstawia poniższe zdjęcie udaje im się zawrócić jeszcze przed znakiem. Świadczy o tym "kształtująca" się pętla do zawracania, po prawej stronie kończącego się asfaltu.


Zdjęcie nr 18. Koniec drogi asfaltowej.
   Największy problem mają jednak samochody ciężarowe z przyczepą. Zamieszczam link do postu umieszczonego przez użytkownika "Pol Bruk" z wątku "[S8/DK63] Obwodnica Zambrowa i Wiśniewa" na forum SkyscraperCity. Obejrzyj post. Ku przestrodze innym użytkownikom... Pozostaje pytanie, czy umieszczone oznaczenia drogowe są wystarczające? Jak wskazuje praktyka, przydałby się jeszcze jakiś znak dla kierowców "specjalnej troski".


Zdjęcie nr 19. Widoczne rozrysowanie pasów w oddali oraz tablica informacyjna.
   Czy może jednak popełnione zostały jakieś błędy? Jakie elementy oznaczenia mogą wzbudzać wątpliwości podróżnych? Wydaje mi się, że jednym z problemów może być oznaczenie przebiegu drogi na wprost jako głównej. Widać to na powyższym zdjęciu. Gdyby malowanie prowadziło głównym pasem w prawo, może mniej kierowców popełniałoby błąd jazdy na wprost.

Zdjęcie nr 20. W oddali rondo.
    Czy podobną rolę odgrywa znak stojący przed tablicą informacyjną? Czy znak ograniczenia prędkości i skrzyżowania o ruchu okrężnym odciąga uwagę od tablicy informacyjnej? Raczej nie.
    Na koniec zamieszczam archiwalny już filmik. Trochę propagandowy, ale mimo wszystko warto przypomnieć sobie, jak było kiedyś, żeby wiedzieć, jak dobrze jest teraz.


sobota, 19 października 2013

Gorąca sobota na zambrowskich budowach.

   Piękna pogoda sprzyja pracom budowlanym. Chociaż dzisiejszej nocy było mroźno, prace budowlane na ulicy Jana Pawła II, już od wczesnych godzin porannych idą pełną parą.

Zdjęcie nr 1. Widok w kierunku szpitala przy skrzyżowaniu z ul. 71 Pułku Piechoty.

   Wykonana została już warstwa podbudowy oraz warstwa wiążąca na całej długości remontowanego odcinka.

Zdjęcie nr 2. ul. Jana Pawła II przy przedsiębiorstwie Zambrowskie Ciepłownictwo i Wodociągi Społka z o.o.

   Wydaje się, że na budowie spokój i hula wiatr, jednak tuż za zakrętem trwają intensywne prace.

Zdjęcie nr 3. Widok w kierunku szpitala.

   Na horyzoncie jedna ciężarówka, więc wielu kierowcom wydaje się, że uda się przejechać.

Zdjęcie nr 4. Widok na prace na wysokości ul. Ustronnej.

   Jednak to tylko pozory. Za zakrętem ruch jak na Marszałkowskiej. Wspomniany wcześniej spokój na początkowym odcinku od strony ciepłowni powoduje, że można wpakować się w sam środek budowy. Wiele samochodów osobowych musiało zawracać.


Zdjęcie nr 5. Praca wre, za chwilę opróżniona zostanie kolejna wywrotka.

   W ciągu mojego krótkiego pobytu na budowie drogi opróżnionych zostało co najmniej parę dużych wywrotek zawierających mieszankę mineralno-asfaltową. Robotnicy i maszyny bardzo szybko układają nawierzchnię.

Zdjęcie nr 6. Walec drogowy.

   "Rozkładana" jest ostatnia warstwa ścieralna. Pracują przynajmniej dwa walce drogowe.

Zdjęcie nr 7. Zatoczka autobusowa naprzeciw Biedronki.

   Remont znacznie poprawi warunki jazdy na tym odcinku ulicy Jana Pawła II. Zostanie także wybudowana nowa warstwa w zatoczce autobusowej.

Zdjęcie nr 7. Widok w kierunku przedsiębiorstwa wodociągowego.

Zdjęcie nr 8. Końcowy odcinek podlegający przebudowie.


Zdjęcie nr 9. Prace na wysokości szpitala.

   Niecałą godzinę później rozściełacz pracuje kilkaset metrów dalej.

Zdjęcie nr 10. Prace na wysokości ulicy Ustronnej.

      Towarzyszy jej walec drogowy, który pracuje tuż za rozściełaczem.

Zdjęcie nr 11.

   W powietrzu unosi się zapach świeżego asfaltu, a z podniesionej skrzyni wywrotki wydostaje się para, która wydobywa się z gorącej mieszanki.

Zdjęcie nr 12. "Rozkładanie" mieszanki mineralno-asfaltowej.

   Pracownicy firmy STRABAG zdają się przyzwyczajeni obecnością kamery i zajmują się swoimi obowiązkami. Na koniec tej części relacji dla miłośników sprzętu budowlanego załączam dwa krótkie filmiki.

   Pierwszy z nich przedstawia pracujący na nowej nawierzchni walec drogowy.


   Drugi dla odmiany pokazuje proces "rozkładania", czyli wbudowywania warstwy ścieralnej. Na filmiku rozściełacz do asfaltu i duża wywrotka w akcji.



   Zainteresowanych zapraszam na kolejne relacje.
 
 
 

piątek, 18 października 2013

Budynki, których już nie ma.

   Oblicze Zambrowa zmienia się z każdym rokiem. Wydaje mi się jednak, że w ostatnich latach ten proces przyśpieszył. Szczególnie dobrze widoczne jest to w stosunku do drewnianej zabudowy. Domy są rozkładane i przenoszone w inne miejsca lub po prostu rozbierane. 
   W ubiegłym roku pożegnaliśmy drewniany budynek znajdujący się przy skrzyżowaniu ulicy Raginisa i Alei Wojska Polskiego. Budynek ten z pewnością został rozebrany i przeniesiony w inne miejsce, gdyż w trakcie jego rozbiórki ponumerowane zostały wszystkie elementy konstrukcyjne.
   Budynek był całkiem duży i posiadał ganek od strony Alei Wojska Polskiego.

Zdjęcie nr 1. Dom przy Alei Wojska Polskiego. Źródło: google.pl
   W tym roku udało mi się zidentyfikować przynajmniej trzy obiekty, które zostały rozebrane. Pierwszy z nich to budynek mieszczący się przy ulicy Obrońców Zambrowa, znajdujący się naprzeciw Szkoły Podstawowej nr 5. Budynek ten, podobnie jak poprzedni, miał malowniczy ganek.

Zdjęcie nr 2. Dom przy ulicy Obrońców Zambrowa. Źródło: google.pl

   Powyższy budynek również został rozebrany i przeniesiony w inne miejsce. Obecnie działka budowlana pozostaje pusta.

Zdjęcie nr 3. Działka przy ulicy Obrońców Zambrowa. Materiały własne.
    Kolejny budynek zniknął z ulicy Cmentarnej. Zapewne wielu z nas zauważy zmianę w czasie nadchodzących listopadowych świąt. Jeszcze do niedawna budynek wyglądał tak:

Zdjęcie nr 4. Dom przy ulicy Cmentarnej. Źródło: google.pl

   W sierpniu udało mi się uchwycić moment jego rozbiórki. 

Zdjęcie nr 5. Dom przy ulicy Cmentarnej w czasie rozbiórki. Materiały własne.

      Ostatni budynek stał się ofiarą obfitych wiosennych opadów śniegu. Przez ostatnie lata już niezamieszkany wyglądał tak:

Zdjęcie nr 5. Dom przy Obrońców Zambrowa. Źródło: google.pl
   Na początku kwietnia masa śniegu doprowadziła do katastrofy budowlanej.

Zdjęcie nr 6. Dom przy ulicy Obrońców Zambrowa - kwiecień 2013 r. - materiały własne.

      Obecnie właściciel stopniowo, dzień po dniu dokonuje rozbiórki budynku. Zapewne niedługo nie będzie po nim śladu. 

Zdjęcie nr 7. Dom przy ulicy Obrońców Zambrowa w trakcie rozbiórki - październik 2013 r. - materiały własne.

Zdjęcie nr 8. Dom przy ulicy Obrońców Zambrowa w trakcie rozbiórki - październik 2013 r. - materiały własne.
    Mam świadomość, że rozbieranie drewnianego budownictwa to proces nieuchronny. Cieszę się, że część z nich znalazło inne miejsce, w którym rozpocznie nowy żywot.
   Niestety w Zambrowie zanika również stara zabudowa murowana. A szczególnie ta najstarsza, mieszcząca się przy Placu Sikorskiego.
    Pierwszy z budynków, który możemy znaleźć już tylko na zdjęciach i zasobach internetowych, znajdował się przy ulicy Łomżyńskiej. Chociaż był wpisany do rejestru zabytków, nie udało się go uratować. Cechował się niezaprzeczalną urodą. Szczególnie frontowa elewacja zapadła mi w pamięć, detale architektoniczne dobrze widać na poniższym zdjęciu.

Zdjęcie nr 9. Budynek przy Placu Sikorskiego. Źródło: google.pl
   Obecnie, po nieszczęśliwym zawaleniu się tego budynku, trwają prace budowlane. Dziwię się, że elewacja została zburzona do końca, mimo że ocalała po katastrofie budowlanej. Czy budynek wróci w formie chociaż zbliżonej to tej na powyższym zdjęciu? Wkrótce się okaże...

Zdjęcie nr 10. Budynek przy Placu Sikorskiego - październik 2013 r. - materiały własne.

   Kolejny budynek przy Placu Sikorskiego, najprawdopodobniej czeka go los zbliżony do tego wcześniej omawianego. W chwili obecnej wygląda on tak:


Zdjęcie nr 11. Budynek przy Placu Sikorskiego - październik 2013 r. - materiały własne.

    Czemu twierdzę, że jego dni są policzone? Budynek ten narażony jest na wszelkie możliwe warunki atmosferyczne, gdyż w jego oknach nie ma szyb. Pozbawione tynku ściany nasiąkają wodą deszczową, więc każda kolejna zima czyni zniszczenia. Woda dostaje się też do środka. Jeśli strop i podłoga są zrobione z drewna, to z pewnością nie wróży to nic dobrego.
Zdjęcie nr 12. Budynek przy Placu Sikorskiego - październik 2013 r. - materiały własne.

   Dach wydaje się być szczelny, ale to tylko pozory. W rzeczywistości wyłaz dachowy nie ma przykrywy, w wyniku czego woda leje się do środka strumieniami.

Zdjęcie nr 13. Budynek przy Placu Sikorskiego - październik 2013 r. - materiały własne.

    Czy budynek ten jest wart zachowania? Oceńcie sami.

Zdjęcie nr 14. Budynek przy Placu Sikorskiego - lipiec 2013 r. - materiały własne.

Zdjęcie nr 15. Budynek przy Placu Sikorskiego - lipiec 2013 r. - materiały własne.

   A tak wyglądał w czasach swojej świetności, w pierwszych latach po wojnie. Widać na nich młode jeszcze drzewa, które obecnie są wielkości stojącego obok budynku.

Zdjęcie nr 16. Budynek przy Placu Sikorskiego - rok 1965. Źródło: allegro.pl
   Dla odmiany pocztówka z podobnego okresu w kolorze. Porównując zdjęcia z okresu obecnego i historycznego, można powiedzieć, że czasy świetności tego budynku dawno minęły. Szkoda. 

Pocztówka z Zambrowa z lat 60. Materiały własne.
   Zapewne większość osób pyta się w duchu "Kiedy wyburzą tą ruderę. Stwarza takie zagrożenie. Może się zawalić. Lepszy byłby parking". Nie uważam tak od czasu, kiedy zobaczyłem ten budynek na fotografiach w czasach jego świetności.
   Mam nadzieję, że prędkość z jaką odchodzą w przeszłość zambrowskie zabytki nie przyśpieszy. Ich lista nie jest wcale długa. W innym wypadku, my i nasze dzieci będziemy oglądać zabytki naszego miasta na archiwalnych zdjęciach i na portalu google.pl.
   Na koniec historia pocztówki z Zambrowa... polecam lekturę.